Katechezy

Katecheza o Apokalipsie ┼Ťw. Jana: "Aby┼Ťcie zostali poddani pr├│bie..." (Ap 2, 10) (Tygodnik Niedziela)

(katecheza - ks. dr Grzegorz Chojnacki)

W kolejnym rozwa┼╝aniu rekolekcyjnym chcemy si─Ö przyjrze─ç temu, co Duch ┼Üwi─Öty przez ┼Ťw. Jana kieruje do wspólnoty w Smyrnie (por. Ap 2, 8-11) w tajemnych s┼éowach listu, których aktualno┼Ť─ç chcemy dostrzec przez odczytanie ich w kontek┼Ťcie ┼╝ycia nas, wspó┼éczesnych. Aby lepiej zrozumie─ç ten list, nale┼╝y sobie uzmys┼éowi─ç, ┼╝e Smyrna le┼╝─ůca 56 km na pó┼énoc od Efezu by┼éa s┼éawnym o┼Ťrodkiem igrzysk sportowych, wspania┼éym miejscem rozwoju hellenistycznego ┼╝ycia intelektualnego oraz centrum kultu cesarzy rzymskich. Dla chrze┼Ťcija┼ästwa miasto to mia┼éo wielkie znaczenie, gdy┼╝ pochodzi┼éo z niego wielu znanych misjonarzy, m.in. ┼Ťw. Ireneusz, który pó┼║niej otrzyma┼é przydomek "z Lyonu". Pierwszym biskupem wspólnoty chrze┼Ťcija┼äskiej Smyrny by┼é Polikarp.

Poniewa┼╝ wspólnota chrze┼Ťcijan w Smyrnie prze┼╝ywa┼éa prze┼Ťladowania ze strony sekty, która powo┼éywa┼éa si─Ö na swoje ┼╝ydowskie korzenie, oraz Rzymian, ┼Ťw. Jan zach─Öca ich do wierno┼Ťci i wytrwa┼éo┼Ťci: "Przesta┼ä si─Ö l─Öka─ç tego, co masz cierpie─ç" (Ap 2, 10). Cierpienie jest dla ka┼╝dego cz┼éowieka tajemnic─ů, która wstrz─ůsa nami, je┼Ťli do┼Ťwiadczamy jej na sobie lub dotyka naszych najbli┼╝szych. Bardzo wa┼╝n─ů rzecz─ů jest w tym momencie u┼Ťwiadomi─ç sobie, ┼╝e Bóg nie prowokuje z┼éa i cierpienia, lecz z najgorszego z┼éa mo┼╝e wyprowadzi─ç dobro. Bóg nie mo┼╝e cierpie─ç, lecz wspó┼écierpi z cz┼éowiekiem. Cz─Östo s┼éyszymy o tzw. dopu┼Ťcie Bo┼╝ym. Bardzo jasno ten problem t┼éumaczy Katechizm Ko┼Ťcio┼éa Katolickiego w punkcie 310, podkre┼Ťlaj─ůc, ┼╝e "w swojej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci i dobroci Bóg chcia┼é jednak w sposób wolny stworzy─ç ┼Ťwiat w -drodze- do jego ostatecznej doskona┼éo┼Ťci. To -stawanie si─Ö- dopuszcza w zamy┼Ťle Bo┼╝ym pojawianie si─Ö pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, tak┼╝e to, co mniej doskona┼ée; obok budowania natury, równie┼╝ zniszczenia. Obok dobra fizycznego istnieje zatem tak┼╝e z┼éo fizyczne tak d┼éugo, jak d┼éugo stworzenie nie osi─ůgnie swojej doskona┼éo┼Ťci". To "stawanie si─Ö" jest wi─Öc dla nas, ludzi, cz─Östo bardzo bolesne, ale Bóg wzywa nas do tego, ┼╝e je┼Ťli nie jeste┼Ťmy w stanie ca┼ékowicie zlikwidowa─ç cierpienie, to jeste┼Ťmy w stanie ul┼╝y─ç w jego niesieniu.

Oprócz kwestii cierpienia list do chrze┼Ťcijan w Smyrnie uczy nas cierpliwo┼Ťci wobec nas samych i innych osób, wobec zagadki, jak─ů sami dla siebie stanowimy, wobec wszelkich kryzysów i dezintegracji, przez które przechodzimy. Nie nale┼╝y w ┼╝yciu wyci─ůga─ç zbyt pochopnych wniosków. Takie do┼Ťwiadczenie wiary odnajdujemy w ┼╝yciu ┼Ťw. Edyty Stein, która ponad 16 lat poszukiwa┼éa wiary w Boga osobowego i ┼╝ywego i odnalaz┼éa Go w Ko┼Ťciele katolickim, przyjmuj─ůc jako ┼╝ydówka chrzest 1 stycznia 1922 r. Okres poszukiwa┼ä wiary by┼é naznaczony jej wielkim cierpieniem intelektualnym i duchowym, bezsilno┼Ťci─ů i prze┼╝ywaniem skrajnego wyczerpania wewn─Ötrznego. B─Öd─ůc nauczycielk─ů m┼éodych dziewcz─ůt w Spirze, Stein napisa┼éa do jednej z nich znamienne s┼éowa, zach─Öcaj─ůc j─ů do wytrwa┼éo┼Ťci w kryzysach ┼╝yciowych: "Bóg ka┼╝dego prowadzi jego w┼éasn─ů drog─ů; jedni dochodz─ů do celu pr─Ödzej i ┼éatwiej, inni pó┼║niej i trudniej. Wszystko, co mo┼╝emy uczyni─ç, jest drobnostk─ů w porównaniu z tym, co otrzymujemy. Ale to niewiele musimy sami zrobi─ç. Przede wszystkim wytrwale modli─ç si─Ö o poznanie w┼éa┼Ťciwej drogi; kiedy si─Ö j─ů dostrze┼╝e, i┼Ť─ç bez oporów za natchnieniem ┼éaski. Kto tak post─Öpuje i trwa cierpliwie, nie mo┼╝e powiedzie─ç, ┼╝e jego wysi┼éki s─ů daremne. Nie trzeba tylko wyznacza─ç Bogu terminów". Nie nale┼╝y traktowa─ç kryzysów jako czego┼Ť z┼éego, mo┼╝na je potraktowa─ç jako co┼Ť oczyszczaj─ůcego. Oczyszczanie wiary (katharsis) pomo┼╝e nam, aby by┼éa ona ┼╝ywym do┼Ťwiadczaniem Boga, który - kochaj─ůc - nie zsy┼éa na cz┼éowieka z┼éa, ale w mi┼éo┼Ťci stosuje pedagogi─Ö, która na pierwszy rzut oka okazuje si─Ö nam niezrozumia┼éa, a przez to niesprawiedliwa. Wo┼éanie Stein o to, aby Bogu nie stawia─ç terminów uczy nas cierpliwo┼Ťci wobec nas samych i przyzwyczaja nas troch─Ö do postawy biegacza d┼éugodystansowca, któr─ů nale┼╝y przyj─ů─ç w ┼╝yciu duchowym.