Wiersze

Quo vadis...

ks. Grzegorz Chojnacki

Powracając do nieba zatrzymał się w połowie
wÄ™drowiec, którego oczy odbijajÄ… przemierzony krajobraz,
pejzaż utkany paciorkami aksamitnego spojrzenia,
we wnętrzu nieodgadnione myśli
inkrustowane tÄ™sknotÄ… wyborów
powracajÄ…cych jak bumerang,
pytania jak żurawie bez klucza w trzepocie skrzydeł
unoszÄ…cych lekko do granic horyzontu,
by zniknąć bez odpowiedzi.
Rozmyślał w połowie drogi,
sól na twarzy staÅ‚a siÄ™ Å›wiÄ™toÅ›ciÄ… minionych dni
dodając smaku przyszłości.